Witam w ten mroźny wieczór..
Mimo, że pi**i jak 'za cara' to taka naszła mnie refleksja....
Obłędny mróz aż ulice pękają
W centrach handlowych grzeją tylko brakuję suchego powietrza
Jak w to południe w sklepach pustki, zamuleni sprzedawcy , powoli na głowę dostają
W biedronkach, Lidlach czy w innych dyskontach zapieprzają żeby towarem napełnić pólki
Remonty, budowy wstrzymane
Morsy i ludzie zahartowani kąpia sie w lodzie
W co niektórych domach, mieszkaniach ogrzewanie daję na maksa
Każdy gorący napój , posiłek na wagę złota dla żołądka
Jeden na 10 bezdomnych umiera z zamrznięcia
Kierowcy w samochodach omijaja pieszych bo im tak wygodnie i ciepło, zdarzą sie wyjątki
Marzną ludzie czekający na tramwaj
Nie rozumiem tych co chodzą po ulicy z odkrytymi kosztkami u nóg i do tego skarpetki piętki a na dworze cholerny minus lub na co laskom okulary przeciwsłoneczne , jak słońca nie ma hee??
Co za tym idzie
Jedyna przyjemność to ciepła kołdra, gorąca czekolada lub herbata + dobra książka, film lub gazeta
Za oknem znajdzie się piekna zimowa atrakcja.
Ta zima jest za okrutna, na koniec sie pojawiła, złośliwa menda
i ładne widoki





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz