Ostatni post niecały miesiąc temu, chyba trochę typowe jak amatorskiego bloga.
Bynajmniej
Siedzę i odpoczywam na kanapie w domu mojej siostry, posprzątałam jej dom - NAROBIŁAM SIĘ
Przynajmniej miałam w końcu upragniony spokój.
Jakoś od świąt wielkanocnych moja dusza nie może zaznać 'świętego' spokoju, ja mam często dziwne rozkojarzenia, zwidy, bywam pod niedużym stresem
nawet nie mogę się zabrać za bloga!! :(
a przez kilka dni co dzień gdy się budzę to taka nie wyspana, nie przytomna, a jak już jestem to brakuję mi energii i harmonii, zgubiłam je! nie wiem jak :(
nawet nie pisząc o wieczorach
Skądś wrócę do domu to usiądę i już czuję się jak niedźwiedź, ani internetu, ani muzyki, nic bym tylko poszła spać, źle z tym mi..
jestem zbyt wrażliwa na donośne głosy, dźwięki telefony, głośne śmianie, szczególnie na
zapachy, rzadko co mi ładnie pachnie tylko śmierdzi, bo chorowałam niedawno na zatoki :/
----- --- -------
Ponad miesiąc temu dołączyłam do firmy, która w sumie jest grupą tworząca produkty i sprzedająca, z tym, że nieliczni o tej grupie wiedzą,
nie reklamują się, nie mają sklepów stacjonarnych, tylko utrzymują partnerów biznesowych. Ja jestem jednym z nich, otóż uczę się ich sposobu pracowania (zarabiania) i prezentowania produktów
Stosują metodę marketingu wielopoziomowego - docierać osobiście do klienta, przedstawiać
produkty, pożyczać (NIE TO NIE WCISKANIE! Jeśli zainteresowanej osobie nie spodoba się, może za jakiś czas nóż widelec przypomni mu się) a jeśli będzie zachwycony, spodoba mu się dany produkt może zamawiać u danego partnera.
Poznałam już innych partnerów, którzy są dłużej niż rok w tym biznesie i mają dużo klientów, bywa , że telefony się urywają .
Najwspanialsze jest to, że ma się ogromne wsparcie, szkolenia, wskazówki, rady, nie jest się sam!
Oczekuję na woje pierwsze zamówienie dla siebie, chcę spróbować, potem pożyczać.
Czuję się, że mogę się wiele nauczyć przez ten interes :) witaj FM Group
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz