24.08 ''17


(Nie) oficjalnie już jestem!!

Bo tak na prawdę mnie nie ma…Próbuję zrobić niepewne kroki w kierunku bloga.. ale w praktyce nie ma dobrych nadziei.
Jest ogółem beznadziejnie, nie pracuje, nie szukam pracy bo nawet nie mam dokumentów, które bym pokazała, że ukończyłam szkołę taka i taką i tylko oczekuję na wyniki i zawód, nie k*** chodziłam na zajęcia na niby, co dwa tygodnie  w weekendy przez cały dzień szlajałam się po galeriach lub po targach:/
Niestety z Deltą jestem jeszcze związanaL ustawili sobie taka zasadę, że świadectwa ukończenia szkoły będą rozdawać tego dnia, którego będą wyniki egzaminów zawodowych… Żenada jednym słowem..
Lipiec był straszny choćby z tego względu, że pod bramą na całej jezdni plus chodnik wymieniali rury gazowe, a co za tym idzie? Hałas nie do wytrzymania!! I tak do początku sierpnia, nie mogłam znieść.
Nie miałam dokąd pójść, bo wisiały kartki, komunikaty „URLOP”, „PRZERWA URLOPOWA” :////
I odsypiałam to zmęczenie.
Nie będę się dłużej rozpisywać, bo to by były zwykle głupoty, po tym jak się rozstałam się z chłopakiem, przyszła mi wena na pozowanie i na sesyjki zdjęciowe oraz nareszcie mogłam odpocząć, odstresować się przede wszystkim. Zaproponowałam dawnemu znajomemu czy mi porobi sesyjkę, to i się zgodził, o to i to:
Fotografa cień ;D




     A kilkanascie dni temu zdaję sie w wolny dzień wybrałam się na sisterkowo pieski spacer nad rzeczkę:
Milunia wygląda jak czarna kropeczka :)

    Chciałabym wydobyć z mojego fotografa umiejętnośc lub być może ukryty talent, 
    a ja? to sie jeszcze okażę. 
    Podobał mi się ten pieskowy wypad :D
    Fotografia by K.M.
    JEŚLI SPODOBAŁA CI SIĘ SESJA BĄDŹ POST TO PROSZĘ ZOSTAW ŁAPKE I 
     KOMENTARZ DZIĘKIIII :)

























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Aktualność

Cześć! Bardzo dawno temu nie dodawałam żadnego aktualnego wpisu i to już od prawie roku. Brakowało czasu, a jak był czas to potrzebowa...