Ostatnio brakuję mi
świadomości, poczucia że jestem sobą w sensie, że żyję, oddycham.
…Przychodzę do domu, pies uradowany,
a ja ledwo żyję, z braku sił usiadłam na podłodze rozkrokiem. Poczułam ten
piekący ból w środku nóg i ud, głowa huczała, brzuch ściskał z bólu..co za
bezsilność mnie dopadła, powoli tracę świadomość.. ryczeć mi się chciało z
bólu.
Jestem tylko ja i pies..
Z trudem się podniosłam,
ciśnienie mi tak podskoczyło, że oczach widziałam znikające szare plamki, w
nogach poczułam ból, taki jak przy zatokach, mocno ciśnieniowy (nikomu nie
polecam, zwłaszcza wchodząc na gorę po schodach) doczołgałam się do łóżka,
usnęłam.
Znowu
REUMATYZM?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz