Na praktykach ;-)

                                                     Dnia 17.03.2016

Znowu jestem! Ale nie na długo, bo popsułam sobie sprzęty  u serwisanta dobrego i zaufanego. Jak to kobietka, popsułam gniazdo do zasilacza mojego netbooka oraz nie wiem jakim „mądrym” cudem zalałam sobie baterię, usb, głośnik w tablecie.


Od marca chodzę na praktyki w najbardziej popularnym przedsiębiorstwie komunikacyjnym w Poznaniu, w dziale administracyjnym, a konkretnie świadczeń socjalnym. Od samego początku  jestem pod ogromnym wrażeniem i czuję się rewelacyjnie w miejscu biurowym! Teraz wiem, że moim przeznaczeniem (a chyba raczej powołaniem <?>) jest pracować w biurze! Wszystkiego się tak szybko uczę, łatwo się odnajduję, wiem, co i jak o co chodzi, PODOBA MI SIĘ.



Przyjmuję faktury za rekreacje, przy okazji sprawdzając czy dane i reszta są poprawne, zbieram wnioski od pracowników i emerytów na pomoc finansową od MPK, ponadto sporządzam listy, zdarza mi się popieczętować konkretne dokumenty, często również zanoszę dokumenty, do podpisania od ważnej osoby, aktualizuję dane pracowników na podstawie wniosków złożonych, wiadomo pisze dowolne dokumenty typu ogłoszenia, informacje a dzisiaj pisałam aneksy dodatkowo drukuje, kseruję, czy skanuje. Czasami mam inne zajęcia, które mi panie zleca. Bynajmniej jak wychodzę z domu to z taka przyjemnością, a jak wracam to ze satysfakcją, że nic się złego nie stało.



Po tych praktykach myślę o tym, aby na „chwilę” zatrudnić się w Amazonie, dla wyrobienia własnej opinii, oceny, czy rzeczywiście to ‘niebezpieczne miejsce pracy’

             








 zdjęcia prawie byle jakie, bo mam już kiepski sprzęt













Na drugim roku mam zaliczyć również praktykę w Urzędzie, łoo matko tam już będzie inaczej.
Jestem pozytywnie nastawiona, że ciekawostek się nauczę, a po praktykach śmiało idę złożyć moja CV- kę do obsługi klienta w inpoście, bądź poczcie albo po prostu szukać pracy biurowej.



                                   BYLE BY TYLKO DO HANDLU NIE WRACAĆ!!!


Mało czytam…książek, a bardzo mi tego brakuję, jedynie artykuły w Internecie, czy gazety bezpłatne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Aktualność

Cześć! Bardzo dawno temu nie dodawałam żadnego aktualnego wpisu i to już od prawie roku. Brakowało czasu, a jak był czas to potrzebowa...